Celiakia i mity.
; Nic tak człowieka nie zwiedzie na manowce, jak zmysłowe żądze ;.
- Yoshida Kenko
Celiakia to podstępna choroba, przypominająca kameleona, objawy u każdego mogą być inne, dlatego leczymy się na zupełnie inne schorzenia, unikając prawdziwej przyczyny, mijając się z diagnozą. Ale jeśli już leczymy to musimy być świadomi i pamiętać że żarty się skończyły. Za to mity są niesamowite, jak wierzenia którymi czarowały mnie ciocie i ich dobre rady, weź gryza - nie raz mnie kusiły - nic ci nie będzie, na szczęście byłam ; wyszkolona ; i się trzymałam zasady że skoro nie mogę to jest nie dobre dla mnie. Były też tacy którzy próbowali przekonać nawet rodziców że wystarczy nie jeść chleba i wszystko będzie dobrze. Tak samo porównanie celiakii do nietolerancji glutenu. Mitem jest że te dwa schorzenia się różnią od siebie. Pamiętajmy że celiakia to autoimmunologiczna choroba, w przebiegu której po styczności z glutenem u chorego występuje stan zapalny, który prowadzi do uszkodzenia jelit. W przypadku alergii pokarmowych zazwyczaj nie dochodzi do opisanych uszkodzeń. Ja to wiem, ty już teraz też, aby sprawdzić czy jesteś chory / a, należy wykonać badania. Kolejnym mitem są wierzenia że mała ilość nie zaszkodzi, musisz wiedzieć że ziarnko do ziarnka a boleć cię będzie jakbyś zjadła / zjadł nie wiadomo ile glutenu. Tutaj nie ma granicy i miary a nawet najmniejsza ilość może uszkodzić jelita. Kolejnym mitem jest twierdzenie jak często słyszę że dietę to sobie wymyśliłam. Niestety to jest konieczność. A hitem dla mnie jest diagnoza lekarska która głosi : ; z celiakii się wyrasta ;, w taki sposób ja mając osiemnaście lat, zostałam cudownie uzdrowiona. Ta mylna teoria doprowadziła mnie dziś do wielu problemów, nawrotu choroby ze zdwojoną siłą. Po 27 latach zaczynam od nowa zdrowieć. Kogo winić? do roku 90' a nawet później, w kwestii celiakii i znajomości choroby, szpitale raczkowały ucząc się na próbach i błędach, tylko niestety my - dzieci tych cudownych uzdrowień dziś walczymy niemal z życiem. Wiele by opowiadać i tłumaczyć. Należy się pilnować, nawet w tedy kiedy miną objawy bo kosmki jelitowe odbudują się, na diecie bezglutenowej pozostaniemy do końca życia. Ale dieta ta w cale nie musi być skromna i uboga w witaminy. Wszystko od nas zależy co na talerz wrzucimy. Kolejnym mitem jest wiara że dolegliwości chorobowe to wzdęcią, ból brzucha, rozwolnienie, ostre zaparcia, nudności, zgaga. Nic bardziej mylnego, ile ludzi na świecie tyle różnych objawów które nie są powiązane podczas rozmowy z pacjentem odnośnie tej choroby, a są to objawy takie jak:
👎anemia
👎przewlekłe zmęczenie, senność, osłabienie
👎poronienia, problemy z płodnością
👎depresja, stany lękowe, migreny, bóle głowy
👎bóle mięśni, kości, stawów
👎ostra osteopenia, osteoporoza
👎afty w jamie ustnej, stan zapalny dziąseł
👎problemy skórne
👎nadmiar cholesterolu
👎niskorosłość, utrata wagi, niedowaga, otyłość
Ważne by mieć kontakt z lekarzem prowadzącym, gastroenterologiem który będzie nas wspierał i w razie konieczności, wspomagał w leczeniu.




Komentarze
Prześlij komentarz