Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecajka.

Jazda bez trzymanki.

  Próbuje przyzwyczaić sie do ; nowej ja ; z Crhonem, odwiecznym bólem brzucha, z kłuciem w lewym boku, krwawieniami podczas załatwiania się, zaparciami i szukaniem sposobów na lżejsze wypróżnianie, rwanie stało się normą od której zaczynam dzień i zasypiam wykończona takim beznadziejnym stanem, a pomyśleć że tak już ma być, pytam sie siebie - dam radę, wytrzymam? Choroba ta jest w tej chwili największego zaognienia, moje nadżerki balasują na granicy w raz z owrzodzeniem, dieta obskurna, okrojona, pozbawiona wszelkiego dobra, ma na celu złagodzić objawy, niestey mam coraz większą swiadomosć że jest tylko gorzej i cieżej. Pojawił sie problem w postaci zapalenia dziąseł który przerodził sie w przetoki, nie muszę nikomu mówić i tłumaczyć jak sie w tedy człowiek czuje, jak boli a tutaj jeszcze jazda kibelkowa. Można sie załamać, kiedy czytam artykuł poswiecony Cronowi myśle sobie jak mozna z nią żyć normalni, cieszyć się życiem, posiadać choć nić pozytywnego nastawienia. Potrzebny psyc...

Najnowsze posty

Choroba Leśniowskiego - Crohna

Jesień w worku.

Warzywa w sosie pomidorowym.

Zapiekanka z makaronem ryżowym. Bezglutenowa.

Nuggetsy z piersi kurczaka. Bezglutenowe.

Celiakia i mity.

Ryż na słodko.